Żeby zrobić lodowisko dla pingwinów, najpierw trzeba mieć pingwiny😎
My figurek pingwinów (niestety?) nie mamy, ale wcale nam to na złe nie wyszło, bo mieliśmy za to dodatkowe twórcze i przyjemne zajęcie dla całej czwórki (dzieci plus mama) w postaci lepienia pingwinów z modeliny😊
Kiedy pingwiny były już gotowe, można było przystąpić do zamrożenia ich w pojemniku na kostki lodu, a kolejnego dnia szykować lodowisko.
W roli lodowiska świetnie sprawdziła się u nas taka mini lodówka turystyczna, czyli pojemnik, pod którego powierzchnię wkłada się wcześniej zamrożony specjalny wkład i dzięki temu powierzchnia lodowiska dłużej była zimna, a co za tym idzie - pingwiny mogły dłużej szaleć na lodzie❄❄❄
A wszystko po kolei w filmiku poniżej 🎬
* CIEKAWOSTKA PRZYRODNICZA*
Szukając różnych informacji dotyczących pingwinów, napotkałam również pytanie, które, jak się okazuje, przez długi czas nurtowało badaczy Antarktydy. Chodziło o to, by znaleźć powód, dla którego pingwiny po wyskoczeniu z morza na ląd często ślizgaja się na brzuchach po lodzie. Odpowiedź okazała się niesamowicie prosta. Okazało się, że pingwinom po prostu sprawia to przyjemność i ślizgają się, bo lubią😁🐧
Komentarze
Prześlij komentarz